Obserwujemy zawirusowany świat z uwagą i z nadzieją, że to wszystko się skończy jeszcze przed sezonem urlopowym. Ukryci na krańcu świata, tu na Suwalszczyźnie czujemy się troszkę bezpieczniej niż reszta Polski i świata, szczególnie tego śródziemnomorskiego.
Przypominają się nam hiszpańskie klimaty, gdzie w ubiegłym roku spędziliśmy trochę dni i sercem jesteśmy z Katalończykami, do których poczuliśmy dużą sympatię. Po małej korekcie wcześniejszych planów na nudę nie narzekamy. Oprócz trochę mroźnych nocy dnie spełniają się wiosennie. Będąc na swoim podwórku wypełniamy plany remontowe, robimy wiosenne porządki w obejściu i obserwujemy jak wiosna nabiera tempa. Wszystko dookoła fruwa, śpiewa, grucha i my też. Liczymy na normalny sezon i spoglądamy na nasze otoczenie, bo to może mieć znaczenie, pod kątem bezpieczeństwa epidemicznego - dziś nie da się uciec od tego myślami. W tym względzie dochodzimy do pozytywnych wniosków, że u nas zawsze było i jest bezpiecznie, bo każda kwatera 2 - 3 osobowa to wydzielona strefa wypoczynku.Zależało nam na stworzeniu takej strefy indywidualnego komfortu. Miejsca wspólne to plaża i rekreacyjna stodoła, wiatki i zielone pole to przestrzeń, w której praktycznie każdy może wypoczywać bardzo swobodnie. Sprzęt rekreacyjno- wodny jest praktycznie cały czas opłukiwany czystą wodą z jeziora i spiekany słońcem - trudno jest zatem o lepszą dezynfekcję. Osoby, które u nas były to wiedzą, że czystość w pokojach, obejściu, kuchni i innych miejscach przebywania jest u nas priorytetem. Aby poprawić komfort psychiczny, wprowadzimy dodatkową dezynfekcję środkami antybakteryjnymi. Oczywiście rezerwacji u nas nikt nie odwołuje, ale jest więcej kontaktów, rozmów szczególnie z gośćmi, którzy przyjeżdżają do nas od wielu lat. Jest nam też bardzo miło, że pamiętają o nas, są zatroskani o nasze zdrowie, dziękujemy Wam za to bardzo serdecznie. Przyjemnie się wspomina radosne chwile i wspaniałych ludzi - szczerze się przyznamy, że kiedy wyjeżdżają to zaczynamy już za nimi tęsknić. Wydaje się, że w naszym małym zakątku jest bezpiecznie, zauważyli też to inni, bo będąc w miasteczku na zakupach widzimy na parkingach więcej samochodów z innymi rejestracjami niż sejneńska. Wieczorami świecą okna letniskowych dacz, będących zwykle o tej porze roku ciemnymi. Patrzmy pozytywnie na ten świat. Po przymusowej odsiadce domowej, ludzie będą potrzebować wypoczynku, prawdopodobnie będą rozpatrywać też pod względem osobistego bezpieczeństwa. U nas bez zmian, cen również, zapraszamy do rozmowy i wypoczynku. Pozdrawiamy słonecznie, myślimy, że zapowiadają się wspaniałe wakacje.
Pozdrawiamy
Marianna i Krzysztof