Tekst wspomnieniowy, z ciekawości, jak było o tej samej porze ale dwa lata temu: "Tego nam brakowało. Leciutki wiaterek, bezchmurne niebo, ciepło z góry i przyjemny chłodek od dołu. Dookoła Słonecznego Stoku wre i terkoce praca. Rolnicy uwijają się jak pszczoły. Na słonecznym też jest co robić". Dziś (2 kwietnia 2016) jest prawie tak samo, tylko trochę mniej ciepła, wszystko wre i terkoce, ale jakby trochę mniej. Wszyscy czekamy na zbawienne ciepełko.
Pracując przy takiej pogodzie nie czuje się zmęczenia, które dopiero wieczorem... Dzięki odwiedzinom naszych przyjaciół, można zrobić przerwę na kawę, zauważyć zachód słońca nad jeziorem i nie być padniętym wieczorem.