Od jeziora wściekły wiatr. Przy minusowej temperaturze wicher mocno mrozi krew, ale jedno drzewko w obejściu musi być ubrane. Bez śniegu te kolorowe światełka wyglądają trochę inaczej - może nawet mniej światecznie. Po wejściu do ciepłego domu najintensywniej od progu czuć zapach świeżo upieczonego chleba.
Kominek już iskrzy. W blasku choinkowych ozdób nad kominkiem mrugają do nas świąteczne kartki z życzeniami od naszych gości i aniołek Zosi. Za chwilę wigilia i świąteczny czas, który spędzimy wyciszeni, w spokoju. Świst wiatru za oknami potęguje uczucie ciepła domowego w każdym wymiarze. Dziękujemy serdecznie wszystkim naszym gościom za świąteczne kartki, smsy, telefony, za pamięć. Chcemy odwzajemnić się tym samym, a nawet życzyć więcej zdrowia, jeszcze więcej uśmiechu, dużo, dużo miłości i piękna w świątecznym wypoczynku - ale czy się da życzyć więcej? Jeśli tak - to my tak chcemy.
Maja i Krzysztof