Jeszcze nie tak dawno pisaliśmy o tym, że po zwierzakach oglądamy tylko ich nocne ślady. Pojawił się cichaczem, (zdradził go kot) jest, mamy dowód. Zima słaba, a on do sadu? Zapewne smakowite resztki jabłek pod śniegiem zwabiły koziołka. W ubiegłym roku mieliśmy całe stado sarenek, które ogryzało nam sadek za stodołą. Zima była ciężka, więc im wybaczyliśmy, a drzewka owocowe dały sobie radę. Większe szkody poczynił drań - karczownik. W tym roku mamy na niego tajną broń - Ninje (o tym tajemniczym wojowniku opowiemy jak wyjdzie z ukrycia)
Nadajemy, z "Syberii" - polskiej syberii, na końcu Polski, z Półkot. Znajdujemy się na jeziorze Berżnik przy Słonecznym Stoku. Spacer po takim lodzie, na mrozie, w słońcu, bez odrobiny wiatru, to przyjemność, że hej - jak mówią górale. Kto ma łyżwy ten się ślizga, a kto nie ma też, tylko trochę wolniej :) Cudownie popękany lód na czarnej toni jeziora - na 40 metrowej głębokości - powoduje jakieś takie dziwnie przyjemne wrażnia :)
Lód na jeziorze strzela jak diabli, strach chodzić wśrod tych piorunów, choć pokrywa jest na tyle gruba, że może czołg po niej przejechać. Do lasu tylko 1 km, ale kto będzie szukał teraz przyjemności w martwym, zimnym lesie. Podobno są śmiałkowie, którzy mieszkają w iglo, czy skromnych szałasach z igliwia. Narty połamane w stodole, a zakup nowych w planach dopiero na przyszły sezon zimowy.
Umawialiśmy się, że pójdziemy razem do różanego ogrodu. Ale jeśli chodzi o kwiaty to kobiety nie wytrzymują opieszałości mężów. Znalazłem żonę z naszym Bacą na lodzie :) Wiadomo, w zimie kwiaty nie rosną, z jednym wyjątkiem – w sprzyjających warunkach pogodowych można je znaleźć na... jeziorze. Niestety, nie pachną, ale pięknie wyglądają, zmieniają kolor przy zachodzie słońca, są kruche i można je podziwiać znacznie, znacznie krócej niż róże w ogrodzie, bo są to róże lodowe.
Minus 20 stopni. Biel, mróz i cisza. Z okien ciepłego mieszkanka wygląda to nawet ładnie. Zmieniamy trochę nastawienie do tych śnieżnych krajobrazów jak przeholujemy czas ich podziwiania na łonie natury. Wtedy po powrocie nic tak nie smakuje jak gorąca herbata przy kominku. Do życia na krańcach "Polskiej Syberii" można się przyzwyczaić wypatrując przez okno nadejścia lata, bo lato po takiej zimie smakuje bardziej niż herbata przy kominku.
Zapraszam na zimowy spacer po bliskiej i trochę dalszej okolicy - na tyle krótki, żeby nie zmarznąć - a herbatka przy komiku może przy innej okazji? :)
Zimna zima to u nas normalka, ale w tym roku trochę nas pogoda potraktowała łaskawiej. Dziś w nocy i nad ranem -18 stopni C. W sobotę przejrzeliśmy z synem Konradem zapasy opału, odśnieżyliśmy podwórko na przyjazd gości - wiadomo Oliwka w tej chwili jak młoda królewna "włada" na Słonecznym Stoku :)
Niedziela nadal mroźnia, ale słoneczna. Czas więc na maleńki spacerek nad jezioro bo do lasu trochę dalej i więcej śniegu na polnej drodze. Po okraszonym mrozem, słońcem i wiatrem spacerku czas na obiad. Może się domyślacie jak smakują tylko co wyjęte z garnka kartacze Mai. Po takiej przechadzce - dla mnie podwójnie. Myślę, że kiedyś tego spróbujcie. Naprawdę, zimna zima wygląda cieplej :)
Niedziela, 12 - stycznia 2014 r. W niebo idzie gwiazdka Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w kościele obchodzone jest swięto Chrztu Pańskiego, a w sejneńskim szpitalu o godz. 20.20 rodzi się maleńka mieszkanka Słonecznego Stoku - Oliwia. Nasza Oliwka waży 3,30 kg i mierzy sobie 53 cm. W darze losu otrzymuje 10/10 punktów. Za kilka dni wieczorem w środę nasze słoneczko witamy w progu naszego domu. My dziadkowie nie mniej szczęśliwi od rdziców. Wszystko wcześniej przygotowane, tak jak tort na powitanie w kształcie wózeczka. Ten bardzo smaczny (już zjedzony) tort przygotowała dla nas wspaniała przyjaciólka naszej rodziny - Marta.
Naszym Wspaniałym Gościom - zdrowia, szczęścia, pomyślności, realizacji marzeń, nadziei i dużo słońca
w nadchodzące wakacje w Nowym 2014 Roku
życzą gospodarze „Słonecznego Stoku”
Maja i Krzysztof.
Gospodarstwo Turystyczne "Słoneczny Stok" już drugi rok zaprasza i zachęca gości do wypoczynku na Suwalszczyźnie, a ściślej do mniej znanego jej fragmentu - Sejneńszczyzny. Ten mało odkryty turystycznie teren graniczący z Litwą nie bez powodu stał się miejscem trzeciej już edycji Międzynarodowych Targów Turystycznych i Wędkarskich na Pograniczu Expo Sejny 2013, które odbyły się 21-22 września 2013 r. w Sejnach.
No tak, w informacjach na stronie ostatnia wiadomość z początku lata a tu nagle "Pilna wiadomość dla grzybiarzy" No cóż, lato minęło, było udane i będzie co wspominać na tej stronie przez długie jesienno - zimowe wieczory. A teraz potrzeba chwili wymaga by poinformować naszych gości, bo obiecaliśmy dać znać jak pojawi się wysyp grzybów. Stało się, po ostatnich deszczach przyroda zareagowała "grzybowo"